Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image
Scroll to top

Top

One Comment

Jak zorganizować domowe SPA we własnej łazience”. Przegląd kosmetycznych „rozpieszczaczy"

Jak zorganizować domowe SPA we własnej łazience”. Przegląd kosmetycznych „rozpieszczaczy”

| On 25, paź 2021

Organizacja domowego SPA we własnej łazience to wcale nie jest duże wyzwanie. Wystarczy kilka sprawdzonych pomysłów, ulubione dodatki i sprawdzone kosmetyki, bez których nie można mówić o relaksie dla ciała. Ale jak się do zabrać do organizacji takiego wieczoru SPA we własnym domu? Podpowiemy!

Czas na relaks

W tygodniu kiedy obowiązki wzywają, niekiedy trudno poświęcić więcej czasu sobie. Dlatego jeżeli domowe SPA ma być oazą spokoju, wytchnienia i wyciszenia – zorganizujmy w dzień wolny od pracy. Postaw na weekend, kiedy nie musisz się spieszyć do biura, lecz spokojnie możesz oddać się prawdziwym przyjemnościom!

Zadbaj o nastrój

Kiedy już wyszłyśmy ze wszystkimi obowiązkami „na zero”, zadbajmy o stworzenie nastroju, który będzie sprzyjał odprężeniu. Wystarczy poszukać w Internecie lub w aplikacjach (polecamy Spotify) muzyki relaksacyjnej. Nie zapomnijcie o ulubionych świecach, których zapach działa na Was kojąco. Zanim zanurzycie się w kąpieli, przygotujcie wszystko tak, abyście nie musiały zrywać się w poszukiwaniu szlafroka bądź miękkiego ręcznika. Teraz wystarczy się upewnić, że to jest chwila dla Was, w której nikt nie będzie Wam przeszkadzał.

Kosmetyczne „rozpieszczacze”

Pierwszym etapem domowego SPA niewątpliwie jest kąpiel. Dlatego kiedy już wszystko macie przygotowane, czas na napełnienie wanny wodą. Oczywiście jej temperatura zależy od Waszych preferencji. Nie zapominajcie dodać do kąpieli soli. To absolutny must have, ponieważ sól (w zależności od pochodzenia) potrafi działać nawilżająco, oczyszczająco i liftingująco. 

Pierwszym etapem domowego SPA niewątpliwie jest kąpiel. Dlatego kiedy już wszystko macie przygotowane, czas na napełnienie wanny wodą. Oczywiście jej temperatura zależy od Waszych preferencji. Nie zapominajcie dodać do kąpieli soli. To absolutny must have, ponieważ sól (w zależności od pochodzenia) potrafi działać nawilżająco, oczyszczająco i liftingująco.

Po relaksującej kąpieli czas na oczyszczenie ciała. Złuszczenie zrogowaciałego naskórka niech stanie się Twoim nowym nawykiem – systematyczne usuwanie odblokowuje pory i poprawia wchłanianie substancji aktywnych zawartych w balsamach oraz masłach. Te w efekcie są po prostu skuteczniejsze. Tej jesieni stawiamy na peeling cukrowo-solny Vis Plantis. W składzie nie brakuje cukru, soli oraz olejów naturalnych. Cukier i sól działają złuszczająco i poprawiają ukrwienie. Z kolei yerba mate pobudza, również dzięki swojemu herbacianemu zapachowi. Olej monoi nawilża, wygładza i zmiękcza skórę. W efekcie razem odżywiają i zwiększają jej elastyczność. Jednym słowem – ekstra! Gdy mowa o oczyszczaniu nie można zapomnieć o żelu (pod prysznic lub w naszym przypadku do kąpieli). Z pomocą przychodzi łagodzący żel pod prysznic do skóry wrażliwej Gift of Nature, bogaty w czarnuszkę o właściwościach oczyszczających, kojących oraz łagodzących. Zawarty w nim ekstrakt z wymienionej czarnuszki, jest doskonałym antyoksydantem, który poprawia kondycję podrażnionej skóry. Kompleks ekstraktów z bawełny oraz lnu uelastycznia i nawilża skórę. Zawarta w żelu witamina E chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, a emolienty przyspieszają procesy regeneracji skóry oraz tworzą na niej delikatny, ochronny film, zapewniając długotrwałe uczucie komfortu. Łagodna baza myjąca nie narusza warstwy hydrolipidowej skóry, nie podrażnia i nie wysusza jej. Dzięki temu skóra jest oczyszczona i w lepszej kondycji.

Gdy nasza skóra jest już w pełni oczyszczona… czas na kolejny etap! Balsam regenerujący do ciała Element niech będzie pierwszym krokiem nawilżenia oraz odżywienia już oczyszczonej skóry. Kosmetyk łagodzi podrażnienia i sprawia, że skóra staje się jędrna oraz gładka w dotyku. Zapewnia intensywne odżywienie oraz przyspiesza odnowę naskórka. Sprawdzi się idealnie w przypadku przesuszonej i wiotkiej skóry, z widocznymi oznakami starzenia. Musicie wiedzieć, że filtrat śluzu ślimaka to bogate źródło antyoksydantów, które chronią komórki skóry przed uszkodzeniami wywoływanymi przez wolne rodniki. Dodatkowo stymuluje on namnażanie komórek odpowiedzialnych za produkcję kolagenu i elastyny, wzmacniając strukturę skóry. Jak zapewnia producent – w trakcie pozyskiwania filtratu śluzu ślimaka stosuje się bezpieczne, kontrolowane metody, które nie mają szkodliwego wpływu na zdrowie zwierząt.

Niech Waszym ostatnim krokiem pielęgnacji w domowym spa będzie pielęgnacja takich części ciała, o których zapominamy najczęściej. Mowa tutaj o dłoniach oraz stopach. Waszym wsparciem będzie regenerujący krem do stóp z żywokostem i mocznikiem Vis Plantis. To idealny przepis na nawilżoną, wygładzoną i niezwykle miękką skórę stóp. Krem stanowi również profilaktykę nadmiernie rogowaciejącej skóry ze skłonnością do odcisków. Poza kluczowym mocznikiem, który przynosi natychmiastową ulgę i ukojenie, w składzie znajdziemy również silnie regenerujący ekstrakt z żywokostu, ekstrakt z babki lancetowatej o działaniu ściągającym, czy odżywcze i bogate w witaminy A i E masło shea. Po zadbaniu o stopy… czas na dłonie, które w czasie jesiennych i zimowych chłodów cierpią najbardziej. Kosmetycznym ukojeniem będzie regenerujący krem do rąk i paznokci do skóry suchej od Gift of Nature. Bogaty w jaśmin krem regeneruje, nawilża oraz wygładza suchą skórę. Zawarty w produkcie hydrolat z jaśminu nawilża, odżywia i wygładza skórę. Ekstrakty z lukrecji, lipy i prawoślazu koją oraz zmniejszają zaczerwienienia. Masło shea oraz emolienty skutecznie chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, mocznik zatrzymuje w niej wodę, a z kolei witamina E odmładza. Dłonie są zregenerowane, a paznokcie wzmocnione.

Drogie, jak widzicie organizacja domowego spa składa się z czynników, które możecie uzyskać niewielkim wysiłkiem. A Wy co dopiszecie do listy? Chętnie przeczytamy patenty na łazienkowe spa!

Komentarze

Napisz komentarz

Projekt i realizacja: pisanczuk.com